| Światowe Spotkanie Tapori |
Genewa 3-10 grudnia!
Czwartek 3 grudnia
Po przedstawieniu się każdej delegacji i po obiedzie rozpoczęliśmy warsztaty kreatywności.
Następnie chodziliśmy po górach, czasami w śniegu.
Droga była bardzo stroma, co jednak nam nie przeszkodziło w bitwie na śnieżki.
Ci, znas, którzy pochodzą z ciepłych krajów mogli po raz pierwszy dotknąć prawdziwego śniegu.
Spotkaliśmy rolnika Pana Yvana, jego syna, synową, wnuczka Augustyna i małą Camille.
Mają dużą fermę, po której nas oprowadzili, zaczynając od stodoły na siano, aż po pomieszczenie, w którym doji się krowy, poprzez oborę, zagrodę dla cielaków i krów.
Jeden z małych cielaczków dopiero co przyszedł na świat !
Podarowali nam mleko prosto od krowy i ser, który sami wyprodukowali tego lata. Bardzo serdecznie nas przyjęli i mogliśmy się dużo dowiedzieć o fermie w Szwajcarii.
Wieczorem otrzymaliśmy nasz pierwszy dziennik dotyczacy pobytu.
Możemy włożyć do specjalnego segregatora, program, kartki, na których możemy narysować lub opisać nasze zajęcia, to co nam się podobało, co usłyszeliśmy, zobaczyliśmy lub co nas zadziwiło, wszystko to czego nie chcemy zapomnieć.
Na przykład Laurane napisała : „ mówimy wieloma językami, mamy różne kolory skóry.” i Ninon napisał : „ Wszyscy bardzo dobrze się rozumiemy”. Chloe z Irlandii napisała : „ weszliśmy na górę, która ma 900 metrów i byliśmy na farmie z krowami. Krowa urodziła cielaczka.”
Zanim poszliśmy spać, graliśmy w karty, w małe koniki, w Twistera, ogladaliśmy krótki film o Tapori z Renens ( w Szwajcarii) i śpiewaliśmy piosenki z naszych krajów.
Piątek 4 – go grudnia
Mówimy dzieńdobry we wszystkich językach naszej grupy, patrząc uważnie w oczy.
Odkrywamy dalszy ciąg historii pociągu przyjaźni. Robimy to bez słów i z udziałem wielu spośród nas ( pasażerowie, aktorzy, niosący dekoracje...), łatwo było się domyśleć !
Następnie Benoit, wolontariusz ATD wyjaśnił nam czym zajmuje się Organizacja Narodów Zjednoczonych i jaką rolę spełni nasza delegacja razem z dorosłymi 8 – go grudnia.
Zobaczyliśmy nawet zdjęcie Pani Kang, Wysokiego Komisarza do spraw człowieka, która nas przyjmie w Pałacu Wilson.
W małych grupach przygotowujemy przesłania, które następnie przeczytamy w ONZ. Wszyscy przywieźliśmy z naszych krajów przesłania i historie. To jest ważna praca ponieważ chcemy, aby Pani Kang mogła poznać nasze historie, nasze pytania, nasze oczekiwania we wszystkich krajach, do których pojedzie w ramach swojej pracy.
Po południu to nasze ręce pracowały : warsztaty dekoracji toreb Tapori, tworzenie pudełek skarbów, tworzenie dekoracji pociągu przyjaźni w dużym formacie, tworzenie małych ludzików na wystawę w Organizacji Narodów Zjednoczonych i później pojechaliśmy do miasta Fribourg, które znjduje się pól godziny drogi od domu, w którym mieszkamy.
Sobota 5 grudnia 2009
Tego ranka, to na Polaków padła kolej, aby nas nauczyć przywitania w ich języku.
Nils ze Szwajcarii zaproponował nam grę w handlarza piasku : nie można było się poruszyć pomimo śmiesznych min innych ! Irlandczycy nauczyli nas innej gry i zaśpiewaliśmy.
Alyanna, Angela et Justhine pokazali nam taniec tradycyjny z Filipin w pięknych spódnicach, kolorowych chustach i kapeluszu ze słomy.
Następnie wróciliśmy do pracy nad przygotowywaniem w małych grupach naszych przesłań.
Z dokładnością wybraliśmy słowa,które najlepiej oddają to o czym myślimy. Oddelegowane dzieci powiedziały „ W Tapori z chęcią poświęcamy czas, aby się zastanawiać.”
Po południu nauczyliśmy się robić pacynki ze sznurków oraz lalki afrykańskie z materiałow.
Graliśmy, śpiewaliśmy, pisaliśmy wiadomości do rodziców.
Wieczór został rozpoczęty pokazem cyrkowym przez połykacza ognia oraz wolontariuszy Tapori.
Następnie, wprowadzeni przez rytmy djembe oraz tamburyna tańczyliśmy Macarenę, braliśmy przykład z Irlandczyków i z tańców afrykańskich.
Trójkąty, tamburyny, grzechotki, flety, marakasy...wszystko co tylko mogło dzwonić i wydawać dźwięk posłużyło nam do zorganizowania przyjęcia. Po takim wieczorze nie mieliśmy żadnego problemu z zaśnięciem !
Poniedziałek 7-my grudnia
Dzieci Tapori bardzo wcześnie wyjechały z dużego domu w Treyvaux, aby udać się do Genewy. W Genewie spotkały się z dorosłymi z Boliwii, Burkina Faso, Haiti, z Francji i ze Szwajcarii, z którymi udadzą się w delegacji do ONZ.
W międzynarodowym centrum konferencyjnym w Genewie, dorośli i dzieci zapznali się ze sobą. W sumie było 80 osób. Pomimo zmęczenia panowała bardzo radosna atmosfera. Dzieci powtórzyły czytanie przesłań i tekstów, które następnie będą przedstawione w ONZ.
Dzieci zwracają się do nas następującymi słowami: „Mogliśmy powiedzieć to co nam się podobało lub zadać pytania, kiedy nie rozumieliśmyy tego co było mówione. Trwało to trochę długo, ale na szczęście mogliśmy również się bawić.
Tłumacze i personel z obsługi nie dowierzał naszym śmiechom, piosenkom i tańcom na schodach.”
Wtorek 8-my grudnia
Wszyscy, duzi i mali byli bardzo eleganccy, na spotkaniu z Panią Kang, Wysokim Komisarzem do praw człowieka.
Pani Kang przyjęła delegację następującymi słowami : „ Zarówno dla Was jak i dla nas jest to ważna podróż, ponieważ jest ona okazją, aby mówić o równości, dzielić się pomysłami i doświadczeniami. A dla nas, aby usłyszeć o tym co Was dotyka, co jest waszą nadzieją na lepszy i sprawiedliwszy świat. Jesteśmy tutaj, aby uczyć się od Was.”
Przesłania ze wszystkich państw mowiły o szkole i o solidarności:
„ kiedy dziecko czuje się odrzucone i niezrozumiane w swoim cierpieniu, nie uczy się dobrze w szkole” (Europa)
„ Pewna mama wsparta przez swoje sąsiedztwo przyjęła przed swoim domem setki dzieci, aby im umozliwić dostęp do podstawowej nauki przedszkolnej.” (Karaiby, Ameryka Łacinska).
Osoby, które pracują razem z Panią Kang również przyszły i były naprawdę szczęśliwe, że mogły nas słuchać.
Wielu z nich zabrało głos i dodało nam odwagi :” Przemawiajcie dalej w Waszym imieniu, ale też w imieniu innych”.
Główny delegat ATD Czwarty Świat przekazał dokument z pomysłami, aby osoby, które mają trudne życie mogły również pracowac z ekspertami nad szukaniem środków walki z biedą i niesprawiedliwością.
Pani Kang podsumowała : „ Młodość jest odważna. Potrzebujemy, abyście przypominali nam każdego dnia, czego potrzeba, aby miećc tą odwagę przełamywać ciszę, która panuje wokół łamania praw człowieka.”
Podarowaliśmy jej nasz prezent i zrobiliśmy piękne zdjęcie razem z całą grupą przed pomnikiem podarowanym przez dzieci Tapori 10 lat temu.
Międzynarodowe Spotkanie Tapori grudzień 2009 – pierwszy dzień spotkania - Gra w liczenie, geografia i … wyobraźnia !
Z delegacją z Wyspy Mauritius przybyli : Queenscey, Alan i Owen, którym towarzyszą Tillie i Marie – Ange. Mówią po francusku, angielsku i kreolsku. Ich pojazd przyjaźni to ciężarówka( przypominająca te, które przewożą cukier )z przyłączonymi dodatkowymi wagonami dla nowych pasażerów,
Z delegacją boliwijską: Klaudią i Wilmer przyjechała Fabiola. Mówią po hiszpańsku i przywieźli ich kostiumy narodowe oraz ich skarby,
Ninon, Laurane, Manon i Kyliane, którym towarzyszą Patricia i Marlene. Przywieźli pojazd przyjaźni, w którym jaskółki są przewodnikami, dazibao, wesołe gry, ciasteczka z północy Francji oraz cukierki z Sabaudii,
Angela, Ayanna i Justhine mają cudowne głosy, przyjechali z animatorem Eric z Filipin, przywieźli uszyte sylwetki, mówią biegle w języku tagalog i po angielsku,
Sinead i Emma towarzyszą Edel, Adrienne i Chloe. Przedstawią historię Cary ( « przyjaźń po irlandzku), która jest maszynistką pociągu przyjaźni,
Nils ( mistrz w budowaniu Kapla) i Anastazja znają już dobrze, duży i piękny dom w Treyvaux przyjeżdżają tam czasami z grupami Tapori,
Natalie, Thadde i Julien, Olive i Faustin reprezentują 150 dzieci i 20 animatorów z 6 grup Tapori RD Konga. Ich skarby przypominają nam jak ważna jest rodzina, pokój i szkoła,
Z Polski : Sebastian, Marta i Patrycja przywieźli pociąg pełen pudełek skarbów. Anka i Weronika zaśpiewały i pokazały piosenką dla wszystkich,
Cała międzynarodowa ekipa, robi zdjęcia, tłumaczy, gotuje, majsterkuje, odgrywa scenki,
Ile dzieci i dorosłych zgromadziły te pierwsze dni spotkania ? Z jak wielu różnych kontynentów oni pochodzą ? Iloma językami mówi się teraz w tym wielkim domu ? Ile kilo ryżu musiały ugotować wspaniałe kucharki na obiad ? Ile kul śniegowych w tym czasie latało w powietrzu ? Myslimy ciepło o Was wszystkich, którzy to czytacie z czterech stronach świata !



Kartki z Genewy

